Olga Tokarczuk w Olkuszu (część 1.)

Przechodząc obok jednej księgarni, zauważyłem wywieszoną informację o fakcie przyjazdu pani Olgi Tokarczuk do miasta Olkusz. Przeszedłem obojętnie nie dowierzając. Kiedy przechodziłem drugi raz zatrzymałem się przy szybie i doczytałem wszystkie informacje. W dniu 09.04.2008 r. odbędzie się spotkanie w siedzibie biblioteki publicznej w Olkuszu przy ulicy Francesco Nullo 29b (Oto mapka). Godzina spotkania została ustalona na godzinę 17:00. Super pomyślałem. W końcu jakieś wydarzenie kulturalne na które warto iść i nie jest w godzinach mojej pracy. Moja radość tym większa, że zdążyłem już poznać dwa dzieła tej pisarki i bardzo mi przypadły do gustu. Po lekturze “Dom dzienny, dom nocny” spostrzegłem, że pisarce nie jest obca psychologia - mimo, że to była pierwsza pozycja jaką przeczytałem. Drugą pozycją był zbiór opowiadań “Gra na wielu bębenkach”. Gdy zajżałem na stronę Wikipedii okazało się, że pani Olga ukończyła psychologię na Uniwersytecie Warszawskim. Teraz jestem w trakcie czytania książki “Podróż ludzi Księgi”. Nie będę szczególnie zachęcać do czytania tych pozycji, bo wiem, że Ci którzy cenią dobrą książkę i tak przeczytają któreś z dzieł pani Olgi.

Wracając do spotakania. Wybrałem się dzisiaj by osobiście poznać panią Tokarczuk, ale to byłoby zbyt miłe, aby prawdziwe. Okazało się, że choroba nie pozwoliła przyjechać pisarce.  Nie ustalono kolejnego terminu spotkania i nawet nie wiem czy do niego dojdzie. Postanowiłem wyrazić swoją troskę o zdrowie i zapewnić, że Olkusz czeka na spotkanie. Wpis zatytułowałem więc jako część pierwsza i liczę na to, że będzie część druga.

GSpace na Firefox 3 beta

O tym jak zabrać się z instalację GSpace na Firefox 3 pisałem wcześniej. Wspomniałem wówczas, że obsługę menadżera haseł, tak aby rozszerzenie to poprawni współpracowało z aktualną wersją przeglądarki. Jak tylko udało mi się uporać z kodem, przyszła nowa wersja beta 5 i wszystko legło w gruzach. Przestał działać sam proces logowania. Próbowałem coś zadziałać kierunku przywrócenia funkcjonalności, ale zdaje się, że moja wiedza z zakresu XmlHttpRequest jest zbyt skąpa. Nawet nie wiem czy przy obecnych ograniczeniach możliwe jest obsłużenie procesu logowania z poziomu JS.

Po aktualizacji Firefox 3 beta 4 do bersji beta 5, okazało się że wiele innych rozszerzeń przestało, a aktualizacje dla nich nie wychodzą. Czyżby Mozilla przekombinowała ?

Zdecydowałem się nie czekać na kolejne wersje moich ulubionych rozszerzeń i wróciłem do wersji beta 4 Firefox’a. Dla tych którzy postąpili podobnie i chcą korzystać z dobrodziejstw GSpace udostępniłem zmodyfikowaną przez mnie wersję http://zawiasa.pl/pliki/ff3/gspace-0.5.92k.xpi.

Jak zrobić aby Expressivo działało pod Ubuntu (wine)

Expressiovo, to produkt ceniony przez wielu użytkowników. Jego głównym zadaniem jest czytanie tekstu. Innymi słowy Expressivo, to syntezator mowy. Posiada możliwość dołączania własnych wtyczek, przez co zastosowanie tego produktu może być bardzo szerokie. Niestety syntezator ten nie występuje w wersji dla systemu Linux. Pozostaje więc zmuszenie go do pracy z programem Wine. Zmuszenie, bowiem interfejs Expressivo został oparty o niestandardowe komponenty, które po prostu trzeba doinstalować. Jednej rzeczy nie udało mi się zrobić: zmusić program do otwierania plików pdf.

Do instalacji przydatny będzie skrypt winetricks (można o nim poczytać na stronie http://wiki.winehq.org/winetricks). Za pomocą tego skryptu zainstalujemy brakujące komponenty.
//“instalacja” skryptu
wget http://www.kegel.com/wine/winetricks
chmod 500 winetricks

//instalacja komponentów
winetricks gecko
winetricks riched30
winetricks gdiplus

//opcjonalnie
winetricks cc580

Ostatni komponent cc580 jest opcjonalny, bowiem nie wpływa znacząco na działanie aplikacji, a jedynie na jej wygląd. Zapewnią poprawne odrysowywanie się interfejsu Expressivo. Należy jednak pamiętać, że ich instalacja nadpisze biblioteki dostarczone z Wine.

Jeszcze jedna istotna uwaga. Otwieranie nowych plików należy wykonywać poprzez wybranie w oknie dialogowym napędu “C:” (lub podobnego :) ) lub poprzez wybranie “Moje Dokumenty”. Inne dojście do pliku zwykle kończy się komunikatem: “Nie udało się otworzyć pliku: NazwaPliku.*”

Teraz można cieszyć się możliwościami Expressivo pod linuksem.

Przyśpiesz kartę Intel w Ubuntu Hardy na swoim laptopie

Przypadek sprawił, że dowiedziałem się iż można z mojej karty Intel 940GML wycisnąć coś więcej. Kolega z pracy podesłał mi link do forum gdzie opisano jak tego dokonać (Dzięki Michał). Read more »

Jak zrobić aby stare rozszerzenia były kompatybilne z Firefox 3

Czasami brak jest kompatybilnych rozszerzeń dla najnowszej wersji przeglądarki. Zwykle są dwa powody dla których jest taki stan rzeczy:

  1. Autorzy pracują nad tym aby zadbać o kompatybilność rozszerzenia, ale jest to na tyle skomplikowane, że ilość zmian jakie trzeba wprowadzić zajmuje mnóstwo czasu.
  2. Rozszerzenie generalnie jest kompatybilne, ale autorowi nie chce się zabrać za zmianę numeru wersji Firefox z którymi jest kompatybilna.

Oczywiście nie zamierzam pisać o tym jak przerobić wtyczkę, aby zachowała zgodność z nową przeglądarką. Jednak na przykładzie pokarzę jak łatwo zmienić restrykcję co do wersji przeglądarki z którą można używać ulubionego rozszerzenia. Mnie zależy bardzo na tym aby działała wtyczka gspace. Nie mam zaufania do serwerów typu rapidshare.com, czy odsiebie.com. Wszystkie one nadają się do przechowywania danych przeznaczonych do odczytu przez wszystkich. Wolę zachować trochę prywatności i nie tracąc czasu na szyfrowanie używam dostępnego miejsca na gmail.com.

Zatem jak zrobić aby gspace-0.5.92.xpi zadziałał na nowym Firefox 3? Oczywiście najpierw pobieramy rozszerzenie. Nie chcemy robić bałaganu więc tworzymy katalog gspace, tam rozpakujemy zawartość rozszerzenia.

mkdir gspace
wget http://www.getgspace.com/download/gspace-0.5.92.xpi
unzip gspace-0.5.92.xpi

Teraz trzeba edytować plik install.rdf. Tam znajdują się informację o wersji rozszerzenia, nazwie, autorach itd. W pozycji em:maxVersion, określona jest maksymalna wersja przeglądarki z jaką współpracuje rozszerzenie. W gspace-0.5.92.xpi jest ona ustawiona na 2.0.0.*, wystarczy zmienić ją na 3.0.0.*. Po edycji przechodzimy do pakowania rozszerzenia. Tak przygotowany Gspace zainstaluje się bez przeszkód. Robimy więc co trzeba:

ex -c "%s/2.0.0/3.0.0/g | wq" install.rdf
zip -r -D gspace-0.5.92-ff3.xpi chrome defaults license.txt install.rdf gpl.txt chrome_jar.manifest chrome.manifest

Używanie tego rozszerzenia w Firefox 3 będzie wiązać się z pewnymi utrudnieniami. Mozilla zmieniła sposób zarządzania hasłami dlatego nie będzie możliwe logowanie się za pomocą zapamiętanych ustawień. Problem jest do obejścia. Robimy w taki sposób: logujemy się na gmail i odpalamy gspace. Ten automatycznie wykrywa, że mamy otwartą sesję z gmail.

Gspace jest na licencji GPL więc postanowiłem go troszkę ulepszyć dodając obsługę kont dla Firefox 3. Testowałem zmiany na Firefox w wersji beta 4 i działa poprawnie. Natomiast używając wersji beta 5 pojawiły się problemy z obsługą samego procesu logowania.

http://zawiasa.pl/pliki/ff3/gspace-0.5.92k.xpi

Dekompresja i konwersja ape

Linux jest super :) tylko czasami trzeba się naszukać.  Tak było tym razem. Brak bibliotek obsługi formatu ape w dystrybucji Ubuntu, wymógł na mnie poszukiwania skutecznego sposobu konwersji plików tego formatu.

Udało mi się odnaleźć następujące sposoby konwersji plików ape, które nie wymagają szczególnej kombinacji i przeprowadzenia wielu instalacji/kompilacji:

Rozwiązanie problemu sprowadza się do pobrania programu mac. Można oczywiście pobrać gotową paczkę *.deb (mac-3.99-u4_b3-1_i386.deb), albo źródła i samemu sobie skompilować (mac-3.99-u4-b5.tar.gz). Polecam tę drugą metodę ponieważ źródła jakie udało mi się odnaleźć są w wyższej wersji niż paczka. Sam program jest trudno dostępny bowiem projekt na “sourceforge” został zamknięty.

Kiedy już posiadasz w swoim systemie mac, możesz korzystać  z możliwości dekompresji mac plik.ape plik.wav -d, kompresji mac plik.wav plik.ape -c2000 oraz weryfikacji mac plik.ape -v. Wszystko to znajduje się w helpie.

Jeżeli potrzebujesz narzędzia do konwersji polecam wykorzystanie programu shntool. Użycie tego narzędzia ma ułatwić przeprowadzanie konwersji, między różnymi formatami audio. Jest to program “nakładka”, posiada wbudowaną obsługę jedynie formatu wav. Chcąc więc użyć tego programu musisz zadbać o potrzebne programy takie jak mac, flac. Wtedy już konwersja plików staje się banalna, poleceniem: shntool conv -o flac *.ape przekonwertujesz pliki ape do formatu flac.

Zaglądając na stronę źródłową poznasz więcej szczegółów.

Źródło: http://aidanjm.wordpress.com/

Antywirus na Linuksie.

Na początku odpowiem na pytanie po co komu?

Prawda jest taka że chociaż na systemy z tej rodziny spotkać można niewiele szkodników, warto się przed nimi ustrzec. Dotyczy to głównie tych początkujących użytkowników, którzy nie bardzo wiedzą co robią na komputerze :D. Większość początkujących nie zna podstawowych zasad bezpieczeństwa, albo je ignoruje pobierając oprogramowanie z niesprawdzonych źródeł.

Jest jeszcze kilka powodów dla których warto zainteresować się instalacją takiego oprogramowania:

  • Jeżeli nasz system pracuje jako serwer plików. Wtedy wszystkie pliki wgrywane na nasz serwer będą mogły być sprawdzone.
  • Jeżeli nasz system hostuje strony www też przyda mu się ochrona antywirusowa (zachęcam do przeczytania artykułu na dobreprogramy.pl)
  • Jeżeli mamy jeszcze zainstalowany jakiś system z domu Mikro Oprogramowania to antywirus może się przydać do wyleczenia jego plików systemowych.

Oczywiście znajdą się jeszcze jakieś powody, ale te są chyba najważniejsze. Mogę polecić dwa oprogramowania do których mam pewne zaufanie. Avira Antivir niemieckiej firmy (używam go pod “jedynie słusznym systemem), oraz ClamAV. Oba są darmowe.

Avira Antivir.

Program jest darmowy do zastosowań domowych. Niestety jeżeli chcemy używać go w firmie musimy liczyć się z dodatkowymi kosztami. Moja ocena może być niepełnowartościowa ponieważ unikam nieznanego oprogramowania oraz stron, które mogłyby zaszkodzić któremukolwiek z moich systemów więc Antivir rzadko ma powód aby reagować . Pewne jest to, że od czasy gdy używam tego produktu nie musiałem przeinstalowywać systemu z powodu zawirusowania. Do tej pory używałem go tylko pod Windows, ale okazuje się, że wersja pod Linux jest natywna i nie wymaga używania Wine - zła niekiedy niezbędnego.

Interfejs użytkownika jest dobrze zaprojektowany i ułatwia obsługę programu. Posiada jedną wadę, albo niedogodność, zależy od osobistych preferencji. Nie można za jego pośrednictwem wskazać kilku wyodrębnionych katalogów które chcielibyśmy skanować.

ClamAV.

ClamAV jest produktem na licencji GPL, dlatego jego używanie w domu oraz w firmie jest darmowe. Pod linuksem postanowiłem użyć tego oprogramowania. ClamAv jako taki nie posiada interfejsu użytkownika. Nie jest to problemem, bowiem dostępnych jest szereg programów front-end dla tego antywirusa. Przykładową listę znaleźć można na Wiki ClamAv. Osobiście używam klamav pod Qt (KDE). ClamAv może działać jako SMTP proxy, posiada wsparcie dla sendmail, FUSE. Znajdziemy również mod_clamav dla Apache. Różnorodność zastosowania tego antywirusa jest jego jednym z głównych atutów.

Co jeszcze trzeba wiedzieć ?

Oba antywirusy potrafią skanować pliki w momencie dostępu do nich. Problemem jest taki, że aby ta funkcjonalność była dostępna, niezbędne jest zainstalowanie dazuko - modułu jądra. Kiedy przeglądałem internet nie wyczytałem aby były większe problemy z jego instalacją. W przypadku systemu Ubuntu - Gutsy Gibon, niezbędne jest odinstalowanie pakietu AppArmor. Wszyscy oczekują, że sytuacja niebawem się zmieni :-).

Podkład i malowanie

Niesamowicie denerwujące jest szlifowanie nadmiaru szpachli. Nerwy mi puściły całość doprowadziłem tylko do stanu pozwalającego na położenie podkładu akrylowego - to znaczy wypolerowałem szpachlę papierem 220. Nadało to szpachli prawie idealnej gładkości.

Malowania nie dokończyłem, bo zrobiła się szarówka i nie widziałbym co i jak maluję :). Wszystko to przez to szlifowanie szpachli. Nauka jaką wyciągnąłem podczas pierwszego szpachlowania nie wystarcza do sprawnego nakładania szpachli - a szkoda - trzeba jeszcze nabrać wprawy. Zabrakło mi także pomysłowości. Mogłem dobrze wykonać szpachlowanie profilu błotnika nakładając masę, wyciętą kształtką z tektury, albo sztywnej ofertówki. Niestety kumpel podsunął mi ten pomysł już po fakcie - przy następnej okazji na pewno skorzystam z tej cennej uwagi.

Teraz zostało mi położenie ostatniej warstwy lakieru oraz  zabezpieczenie jej bezbarwnym akrylem.

Szpachlowanie błotnika

Dzisiaj zabrałem się z szpachlowanie blachy. Użyłem szpachli uniwersalnej firmy x :-P. Pierw wybrałem połowę z pojemniczka i dodałem połowę utwardzacza. Wymieszałem składniki przy pomocy szpachelki. Nawet ładnie sie mieszało. Read more »

Zdjęcie błotnika po wstępnych zabiegach

Rdzawy błotnil poloneza