Antywirus na Linuksie.
Na początku odpowiem na pytanie po co komu?
Prawda jest taka że chociaż na systemy z tej rodziny spotkać można niewiele szkodników, warto się przed nimi ustrzec. Dotyczy to głównie tych początkujących użytkowników, którzy nie bardzo wiedzą co robią na komputerze :D. Większość początkujących nie zna podstawowych zasad bezpieczeństwa, albo je ignoruje pobierając oprogramowanie z niesprawdzonych źródeł.
Jest jeszcze kilka powodów dla których warto zainteresować się instalacją takiego oprogramowania:
- Jeżeli nasz system pracuje jako serwer plików. Wtedy wszystkie pliki wgrywane na nasz serwer będą mogły być sprawdzone.
- Jeżeli nasz system hostuje strony www też przyda mu się ochrona antywirusowa (zachęcam do przeczytania artykułu na dobreprogramy.pl)
- Jeżeli mamy jeszcze zainstalowany jakiś system z domu Mikro Oprogramowania to antywirus może się przydać do wyleczenia jego plików systemowych.
Oczywiście znajdą się jeszcze jakieś powody, ale te są chyba najważniejsze. Mogę polecić dwa oprogramowania do których mam pewne zaufanie. Avira Antivir niemieckiej firmy (używam go pod “jedynie słusznym systemem), oraz ClamAV. Oba są darmowe.
Avira Antivir.
Program jest darmowy do zastosowań domowych. Niestety jeżeli chcemy używać go w firmie musimy liczyć się z dodatkowymi kosztami. Moja ocena może być niepełnowartościowa ponieważ unikam nieznanego oprogramowania oraz stron, które mogłyby zaszkodzić któremukolwiek z moich systemów więc Antivir rzadko ma powód aby reagować . Pewne jest to, że od czasy gdy używam tego produktu nie musiałem przeinstalowywać systemu z powodu zawirusowania. Do tej pory używałem go tylko pod Windows, ale okazuje się, że wersja pod Linux jest natywna i nie wymaga używania Wine - zła niekiedy niezbędnego.
Interfejs użytkownika jest dobrze zaprojektowany i ułatwia obsługę programu. Posiada jedną wadę, albo niedogodność, zależy od osobistych preferencji. Nie można za jego pośrednictwem wskazać kilku wyodrębnionych katalogów które chcielibyśmy skanować.
ClamAV.
ClamAV jest produktem na licencji GPL, dlatego jego używanie w domu oraz w firmie jest darmowe. Pod linuksem postanowiłem użyć tego oprogramowania. ClamAv jako taki nie posiada interfejsu użytkownika. Nie jest to problemem, bowiem dostępnych jest szereg programów front-end dla tego antywirusa. Przykładową listę znaleźć można na Wiki ClamAv. Osobiście używam klamav pod Qt (KDE). ClamAv może działać jako SMTP proxy, posiada wsparcie dla sendmail, FUSE. Znajdziemy również mod_clamav dla Apache. Różnorodność zastosowania tego antywirusa jest jego jednym z głównych atutów.
Co jeszcze trzeba wiedzieć ?
Oba antywirusy potrafią skanować pliki w momencie dostępu do nich. Problemem jest taki, że aby ta funkcjonalność była dostępna, niezbędne jest zainstalowanie dazuko - modułu jądra. Kiedy przeglądałem internet nie wyczytałem aby były większe problemy z jego instalacją. W przypadku systemu Ubuntu - Gutsy Gibon, niezbędne jest odinstalowanie pakietu AppArmor. Wszyscy oczekują, że sytuacja niebawem się zmieni :-).
Filed under: Informatyka | Otagowane: ubuntu clamav avira antivir